O policyjnych prowokacjach można sporo przeczytać w gazetach i obejrzeć w telewizji. Wyrażenie to ma najczęsciej pozytywne znaczenie, gdy na przykład funkcjonariusze rozbiją szajkę bandytów. Zdarza się jednak i tak, że sami zachowują się jak przestępcy i o tym tutaj.
Blog > Komentarze do wpisu
Poznań: więcej mandatów dla rowerzystów

źródło: GŁOS WIELKOPOLSKI [04.09.06]

Cykliści nie mają łatwego życia. Duży ruch samochodowy na drogach oraz brak ścieżek rowerowych zmusza ich do jazdy po chodnikach. To denerwuje pieszych. W Jarocinie policja wypowiedziała rowerzystom wojnę. Jazda na chodniku nie będzie tolerowana. Funkcjonariusze sięgają po delikatniejsze słowa.

- To nie jest wojna z cyklistami - mówi młodszy inspektor Krzysztof Nadera z Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie. - Rozumiemy, że z braku ścieżek, rowerzyści wolą jeździć po chodnikach, bo to dla nich bezpieczne. Jednak muszą brać pod uwagę również to, że chodzą tam piesi.

Na pobłażliwość nie mogą też liczyć rowerzyści w Poznaniu.
- Policjanci i strażnicy miejscy powinni ostro wziąć się za kierowców, którzy nagminnie przekraczają dozwoloną prędkość i są bezkarni - komentuje Ryszard Rakower, prezes poznańskiej Sekcji Rowerzystów Miejskich.

Najczęstsze przewinienia rowerzystów? Zdaniem Krzysztofa Nadery, szefa Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie, to jazda rowerem przez przejście dla pieszych. Przepisy mówią wyraźnie: rower trzeba przeprowadzić na drugą stronę ulicy. - Na ulicy skrzyżowaniu ulic Wojska Polskiego i Świętego Ducha, zjeżdżający z chodnika cyklista wjechał wprost pod samochód. Został poważnie ranny - przypomina jedno z ostatnich wydarzeń i dodaje: - Policjanci najpierw będą pouczać, a gdy to nie poskutkuje, wykroczenia karane będą mandatem. Będziemy zwracać również uwagę na wyposażenie rowerów w światła. Jest to ważne szczególnie jesienią i zimą, gdy szybko zapada zmierzch Poza tym, na pobłażanie nie mogą też liczyć rowerzyści, którzy jeżdżą po pijanemu.

W opinii Jacka Kasprzaka, szefa szkolenia Kaliskiego Towarzystwa Kolarskiego, zamiast ścigać i surowo karać rowerzystów, policjanci powinni się zająć propagowaniem ścieżek rowerowych i kultury jazdy wśród cyklistów. - Jazda po chodnikach, to kwestia umowy i zdrowego rozsądku - przekonuje.

Rowerzyście wolno jeździć chodnikiem tylko w sytuacji, jeśli przy jezdni nie ma specjalnie oznakowanej ścieżki lub na ulicy dopuszczalna jest prędkość powyżej 50 kilometrów na godzinę. - Cyklista musi jednak zachować szczególną ostrożność i uważać na pieszych - mówi Przemysław Piwecki z poznańskiej straży miejskiej. - My nie organizujemy żadnych akcji, tylko od początku sezonu rowerowego staramy się walczyć z rowerzystami na chodnikach - zwraca uwagę Józef Klimczewski, naczelnik Sekcji Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu. - Jest to ogromny problem, bo cyklista potrafi pędzić 30-40 kilometrów na godzinę, a to stwarza realne zagrożenie dla pieszego. Na pewno nie będziemy tolerancyjni.
- Policjanci i strażnicy miejscy powinni być bardziej wyrozumiali dla rowerzystów jeżdżących po chodnikach, a ostro wziąć się za kierowców, którzy nagminnie przekraczają dozwoloną prędkość i są bezkarni - mówi Ryszard Rakower, prezes poznańskiej Sekcji Rowerzystów Miejskich - Jeżeli cyklista porusza się wolno, ostrożnie i zwraca uwagę na pieszych, nie powinien być karany. Do jazdy niezgodnie z przepisami zmusza go troska o własne zdrowie, bo na ruchliwych ulicach jest niebezpieczne. Kierowcy zwykle traktują cyklistów jak zło konieczne.

Mandaty i kary
- 50 złotych - za jazdę rowerem po chodniku
- 150 złotych - za jazdę przez przejście dla pieszych
- 200 złotych - za jazdę bez świateł od zmierzchu do świtu
- Odebranie karty rowerowej lub prawa jazdy za jazdę po pijanemu (powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi). Takie przewinienie traktowane przestępstwo.

poniedziałek, 04 września 2006, jimmy11

Polecane wpisy

Smosarski.pl - dość represji za działalność społeczną!

Popieram Anarchizm

Innovation delivered